Tak przy piątku zaproponuję coś bez mięsa, słodkiego i pysznego, a przy tym dość kalorycznego – co, nie ukrywam, bardzo mi się podoba! Naleśniki z orzechami to deser, który zawsze poprawia humor. Z podanych składników wyszło mi sześć dość dużych naleśników – delikatnych, aromatycznych i idealnie słodkich.
Jedyne, czego żałuję, to brak lodów waniliowych – pasowałyby tu znakomicie. Ale nic straconego, będą następnym razem!
Naleśniki z orzechami
Składniki:
Ciasto naleśnikowe:
- 2 jajka
- 170 g mąki
- 250 ml mleka
- 15 g cukru
- szczypta soli
Nadzienie:
- 100 g obranych orzeszków ziemne
- 1 banan
- 1 łyżka syropu klonowego
Polewa:
- 50 g gorzkiej czekolady
- 40 ml mleka
Przygotowanie:
Ciasto: Wszystkie składniki dokładnie wymieszać i odstawić na około pół godziny. Usmażyć cienkie naleśniki.
Nadzienie: Orzechy i banana oczyścić, rozdrobnić i dokładnie połączyć z syropem klonowym.

Polewa: Czekoladę rozdrobnić i rozpuścić w kąpieli wodnej (lub w kuchence mikrofalowej), dodać mleko. Dokładnie wymieszać składniki.
Na połowie każdego naleśnika rozsmarować przygotowaną masę, złożyć w trójkąty. Polać ciepłą czekoladą.





prawdziwie słodkie szaleństwo;)
hmm que rico…
Boskie:) i faktycznie – jedyne, czego brakuje to lodów waniliowych:)
mniam, uwielbiam takie naleśniki :)
prawdziwie słodkie szaleństwo;)
hmm que rico…
Boskie:) i faktycznie – jedyne, czego brakuje to lodów waniliowych:)
mniam, uwielbiam takie naleśniki :)
U mnie też dzisiaj były na obiad naleśniki, ale zupełnie inne. Orzechowie wiem, że są obłędne :)
U mnie też dzisiaj były na obiad naleśniki, ale zupełnie inne. Orzechowie wiem, że są obłędne :)
dziękuję za miłe słowa, pozdrawiam naleśnikowo :)
dziękuję za miłe słowa, pozdrawiam naleśnikowo :)
Ależ narobiłaś mi ochoty na takie naleśniki!:))
Ależ narobiłaś mi ochoty na takie naleśniki!:))