Dziś coś pysznego na smaczne rozpoczęcie weekendu! Placuszki śniadaniowe z jabłkiem przygotowuje się błyskawicznie, a z talerza znikają jeszcze szybciej. Do ciasta można dodać odrobinę cukru, ale zanim to zrobicie, warto sprawdzić, jak słodkie jest jabłko – u mnie okazało się, że nie potrzeba ani grama.
Placuszki polałam syropem klonowym i wyszły idealne – delikatne, puszyste i pełne smaku. Świetny pomysł na rodzinne śniadanie lub weekendowy podwieczorek.
Placuszki śniadaniowe
Składniki:
- 1 banan
- 1 jabłko
- 250 g maki
- 250 ml mleka
- 1 jajko
- 1/2 łyżeczki sody
- 1 łyżka oleju
- kilka kropel aromatu waniliowego
- szczypta soli
Przygotowanie:
Jajko zmiksować z mlekiem, stopniowo dodawać przesiana mąkę z sodą i solą. Banana obrać i rozgnieść widelcem, jabłko obrać i zetrzeć na tarce o drobnych oczkach następnie dodać do ciasta razem z aromatem waniliowym i olejem.

Wymieszać. Placuszki smażyć na rozgrzanej patelni z obu stron na złoty kolor (ciasto ma konsystencję gęstej śmietany).
Podawać posypane cukrem pudrem albo syropem klonowym.






Piękne i bardzo smakowite zdjecia:) …a ja odkad wstałąm to myślę nad śniadaniem: gofry czy pancakes?:) pozdrawam
jejjjj jak cudnie wyglądają:):)
piękne zdjęcie. takie bananowo-jabłkowe placuszki są świetnym rozpoczęciem dnia;)
Piękne i bardzo smakowite zdjecia:) …a ja odkad wstałąm to myślę nad śniadaniem: gofry czy pancakes?:) pozdrawam
jejjjj jak cudnie wyglądają:):)
piękne zdjęcie. takie bananowo-jabłkowe placuszki są świetnym rozpoczęciem dnia;)
Jolu dziękuję, a dylemat też bym miała, niestety nie mam gofrownicę tylko słabą wafelnice więc placuszki wybieram :)
Izo, dziękuję :)
Panno Malwonno, dziękuję i masz racje :)
Jolu dziękuję, a dylemat też bym miała, niestety nie mam gofrownicę tylko słabą wafelnice więc placuszki wybieram :)
Izo, dziękuję :)
Panno Malwonno, dziękuję i masz racje :)
ależ apetyczne foteczki zrobiłaś :)
Dawno nie było u nas placuszków na śniadanko. Aż się głodna zrobiłam ;)
Kasiu, dziękuję ślicznie i zapraszam na placuszki :)
ależ apetyczne foteczki zrobiłaś :)
Dawno nie było u nas placuszków na śniadanko. Aż się głodna zrobiłam ;)
Kasiu, dziękuję ślicznie i zapraszam na placuszki :)