Wiem, że lubicie szybkie i sprawdzone przepisy na różnego rodzaju smakołyki, dlatego mam dla Was ciekawą niespodziankę Konkurs – Wygraj foremki i babeczki – konkurs, będzie trwał przez najbliższy tydzień, w którym mam do rozdania pięć zestawów zawierających:
– komplet 12 silikonowych papilotek na muffiny (gwiazdki)
– Babeczki Nadziane w 3 różnych smakach
Szczegóły, co trzeba zrobić, aby wziąć udział w konkursie znajdziecie poniżej.
Konkurs – Wygraj foremki i babeczki
Jakie jest zadanie, mam nadzieje, że bardzo proste a jednocześnie kreatywne :)
Podziel się swoim pomysłem na oryginalną dekorację Babeczek Nadzianych Delecta.
Odpowiedzi proszę wpisywać pod tym postem (jedna osoba może wysłać kilka odpowiedzi, jednak jednej osobie może przypaść tylko jedna nagroda) – proszę nie podawać linków ani przepisów.
Z wszystkich przesłanych propozycji wybiorę pięć odpowiedzi, a ich autorzy dostaną przedstawione zestawy. Na wasze odpowiedzi czekam do soboty, 16 marca do godziny 23:59.
Listę zwycięzców ogłoszę w przeciągu 3 dni od zakończenia konkursu.
Miło mi będzie, jeżeli polubicie mój fanpage i udostępnicie tą informację znajomym ? jednak nie jest to warunek udziału w konkursie
Zapraszam i życzę powodzenia!.
Moja dekoracja byłaby wiosenna:) Babeczkę posmarowałabym bitą śmietaną i z małych pianek marshmallows zrobiłabym kwiatki. Na środku babeczki położyłabym słodkiego groszka a na około pięć małych pianek:) To naprawdę słodko wygląda i nie wymaga szczególnych umiejętności. A taka śliczna babeczka dowodzi temu, że można zrobić coś cieszącego oko – bez kilku lat ćwiczeń:)
Babeczki powinny być kolorowe, cieszyć nie tylko zmysł smaku, ale i wzroku, dlatego za pomocą rękawa zrobiłabym tradycyjną spiralę:)(jak lody włoskie) kolorowym kremem z mascarpone, (każdą babeczkę w innym kolorze). Obsypałabym delikatnie całość cukrowymi perełkami:) Pozdrawiam serdecznie:)
hmm… moja babeczka była by kolorowa, w związku z oczekiwaniem na wiosnę :D a tak dokładnie byłaby w tęczę :) na babeczce bitą śmietaną zrobiłabym dwa „kleksy” na przeciwko siebie od, których odchodziły by kolorowe paseczki tęczy :)) mmm pycha! :D
W moim domu co weekend królują babeczki i są przygotowywane na oto takie sposoby w zależności od smaku :
– maczane w czekoladzie i posypane wiórkami lub orzechami
-polewane lukrem i posypane skórką z cytryny lub pomarańczy
-kleksiki z bitej śmietany ala jeżyk
-bita śmietana i wciśnięte sezonowe owoce
-latem gałka lodów posypana mielonymi orzechami
-na ciepłe babeczki tarte kinder jajko lub schłodzona kinder czekolada
-kleksik budyniowo-śmietanowy polany polewą toffi
za każdym razem w pierwszej kolejności zjadana jest dekoracja :)
Pomysł 2: obsypałabym je po prostu kolorową posypką :)! bo kto nie lubi kolorowego, słodkiego, szaleństwa? :D coś dla tych dużych i tych małych łasuchów :)
Moje babeczki byłyby wielkanocne: posmarowałabym je białym kremem, posypała wiórkami kokosowymi, z pianek marshmallow zrobiłabym królicze uczy i pyszczek a z czekolady oczy (małe czekoladowe draże) i wąsy (posypka czekoladowa w kształcie paseczków).
?Bardzo ciekawie wyglądają także babeczki haloweenowe- biały krem mieszamy z pomarańczowym barwnikiem spożywczym aby uzyskać naprawdę intensywny kolor. Pomarańczowym kremem dekorujemy babeczki i posypujemy makiem.
Babeczki mogłyby też być czarno białe- co szczególnie pasuje do babeczek czekoladowo- waniliowych. Babeczki smarujemy białym kremem i z draży czekoladowych układamy oczy oraz uszy pandy, nosek robimy z cukrowego, różowego serduszka.
To zależy które babeczki miałabym przyozdobić. Zaczynąjąc od początku:
1. babeczki nadziane owocowo z jagodami – przybrałabym bitą śmietaną a na niej ułożyłabym kilka jagód bądź borówek
2. babeczki nadziane owocowo z truskawkami mały na sobie pierzynkę z bitej śmietany a na niej 1 dorodną truskawkę z listkiem bądź 2-3 świeże poziomki
3. babeczki nadziane płatkami czekolady – miałyby na wierzchu masę marcepanową białą z akcentami z ciemnej czekolady np kwiatkami lub listkami
4. babeczki nadziane budyniem o smaku czekoladowym przykryłabym kremem zrobionym na bazie budyniu czekoladowego i masła uwieńczonym cząstką orzecha włoskiego
5. babeczki nadziane budyniem o smaku waniliowym przykryłabym masą cukrową i posypała różnokolorowymi cukrowymi płatkami
6. babeczki czekoladowe nadziane budyniem o smaku waniliowym pokryte byłyby bitą śmietaną a na niej leżałaby mała gałązka czerwonych porzeczek :)
Do babeczek owocowych natomiast pasują bardziej kolorowe dekoracje- np czerwone draże na białym kremie tworzą uroczy wzór „w groszki” :)
I ostatni z moich pomysłów- babeczki smarujemy czekoladowym kremem i posypujemy skruszonymi ciastkami oreo (najlepiej skruszyc za pomocą blendera, kruszymy same ciastka- bez kremu), na krem i skruszone ciasteczka (które wyglądają jak ziemia) kładziemy żelki dżdżownice :)
W mojej rodzinie bardzo dużą popularnością cieszą się babeczki dekorowane masą cukrową przedstawiające emotki ;) Mój Syn uwielbia mi pomagać w ich dekorowaniu i ciągle wymyślamy nowe, coraz to śmieszniejsze buźki ;)
Wiadomo, że dzieci uwielbiają babeczki a zwłaszcza jak są one ładnie udekorowane. Ja najczęściej dekoruję je za pomocą masy cukrowej. Córeczka moja lubi najbardziej babeczki z kolorowymi kwiatuszkami a także babeczki polukrowane na różowo i na wierzchu udekorowane własnoręcznie zrobioną z lukru królewskiego koroną księżniczki…wyśmienita dekoracja a i radość dziecka ogromna. Dla synka zaś udekorowałabym babeczkę jako zwierzątka np. owieczka, jeżyk zrobiony z migdałów albo miś. Tak naprawdę możliwości jest mnóstwo i samymi słowami ciężko zobrazować piękno dekoracji. Jedno jest pewne babeczki zawsze są pyszne zwłaszcza nadziewane i do tego szybkie w przygotowaniu :)
Ja przyozdobiłabym babeczki różowym kremem , a na wierzch dodałabym białe gwiazdki lub po prostu czekoladowe serduszka, ta opcja byłby gdybym owe łakocie robiła z młodszą kuzynka, która wprost uwielbiam róż i babeczki, jednak jeżeli sama miałabym ozdabiać użyłabym bitej śmietany i różnych kolorowych ozdób, dziękuje którym dla każdego byłoby coś dobrego. :)
Babeczki maczane w czekoladzie, brzegi posypane wiorkami kokosowymi, posiekanymi orzechami, starta biala czekolada. Na srodek kleksik z bitej smietany lub jakiegos kremu z serkiem mascarpone a na sama gore owoc (wisienka, malina…) Orzech, kawalek czekolady, lub kosteczka galaretki.:)
Mój pomysł na ozdobę babeczki jest taki. Po upieczeniu i ostygnięciu odcinam górną część babeczki, w dziurę nakładam bitą śmietanę (można też śmietanę zabarwić barwnikiem spożywczym), a odciętą górę łamię na pół i wkładam na śmietanę i powstają „skrzydlate babeczki”:).
Elegancja i prostota – srebrne perełki na czekoladowej, lśniącej polewie. Wykwintnie i apetycznie.
Moje babeczki (koniecznie czekoladowe) przyozdobiłabym w sposób „dla dorosłych” (!), czyli bohaterem byłyby nasączone żelki w alkoholu. Całość wyglądałaby tak, że babeczki będą udekorowane serkiem mascarpone, i na serku powbijane alkoholowe żelki.
Zachęcające, prawda?! ;)
Moja dekoracja byłaby wiosenna:) Babeczkę posmarowałabym bitą śmietaną i z małych pianek marshmallows zrobiłabym kwiatki. Na środku babeczki położyłabym słodkiego groszka a na około pięć małych pianek:) To naprawdę słodko wygląda i nie wymaga szczególnych umiejętności. A taka śliczna babeczka dowodzi temu, że można zrobić coś cieszącego oko – bez kilku lat ćwiczeń:)
Na wierzchu babeczki można zrobić z masy cukrowej (w różnych kolorach – do przygotowania w domu lub do kupienia) galerię „buziek” różnych zwierzątek – np. żaba, lew, zebra, piesek, miś, myszka itd. i w ten sposób mieć na talerzu cały zwierzyniec. Można za każdym razem wybrać inny motyw, np. koty, albo zwierzątka z afryki. Przy okazji mamy lekcję geografii lub biologii.
Babeczki powinny być kolorowe, cieszyć nie tylko zmysł smaku, ale i wzroku, dlatego za pomocą rękawa zrobiłabym tradycyjną spiralę:)(jak lody włoskie) kolorowym kremem z mascarpone, (każdą babeczkę w innym kolorze). Obsypałabym delikatnie całość cukrowymi perełkami:) Pozdrawiam serdecznie:)
hmm… moja babeczka była by kolorowa, w związku z oczekiwaniem na wiosnę :D a tak dokładnie byłaby w tęczę :) na babeczce bitą śmietaną zrobiłabym dwa „kleksy” na przeciwko siebie od, których odchodziły by kolorowe paseczki tęczy :)) mmm pycha! :D
W moim domu co weekend królują babeczki i są przygotowywane na oto takie sposoby w zależności od smaku :
– maczane w czekoladzie i posypane wiórkami lub orzechami
-polewane lukrem i posypane skórką z cytryny lub pomarańczy
-kleksiki z bitej śmietany ala jeżyk
-bita śmietana i wciśnięte sezonowe owoce
-latem gałka lodów posypana mielonymi orzechami
-na ciepłe babeczki tarte kinder jajko lub schłodzona kinder czekolada
-kleksik budyniowo-śmietanowy polany polewą toffi
za każdym razem w pierwszej kolejności zjadana jest dekoracja :)
Pomysł 2: obsypałabym je po prostu kolorową posypką :)! bo kto nie lubi kolorowego, słodkiego, szaleństwa? :D coś dla tych dużych i tych małych łasuchów :)
Moje babeczki byłyby wielkanocne: posmarowałabym je białym kremem, posypała wiórkami kokosowymi, z pianek marshmallow zrobiłabym królicze uczy i pyszczek a z czekolady oczy (małe czekoladowe draże) i wąsy (posypka czekoladowa w kształcie paseczków).
?Bardzo ciekawie wyglądają także babeczki haloweenowe- biały krem mieszamy z pomarańczowym barwnikiem spożywczym aby uzyskać naprawdę intensywny kolor. Pomarańczowym kremem dekorujemy babeczki i posypujemy makiem.
Babeczki mogłyby też być czarno białe- co szczególnie pasuje do babeczek czekoladowo- waniliowych. Babeczki smarujemy białym kremem i z draży czekoladowych układamy oczy oraz uszy pandy, nosek robimy z cukrowego, różowego serduszka.
To zależy które babeczki miałabym przyozdobić. Zaczynąjąc od początku:
1. babeczki nadziane owocowo z jagodami – przybrałabym bitą śmietaną a na niej ułożyłabym kilka jagód bądź borówek
2. babeczki nadziane owocowo z truskawkami mały na sobie pierzynkę z bitej śmietany a na niej 1 dorodną truskawkę z listkiem bądź 2-3 świeże poziomki
3. babeczki nadziane płatkami czekolady – miałyby na wierzchu masę marcepanową białą z akcentami z ciemnej czekolady np kwiatkami lub listkami
4. babeczki nadziane budyniem o smaku czekoladowym przykryłabym kremem zrobionym na bazie budyniu czekoladowego i masła uwieńczonym cząstką orzecha włoskiego
5. babeczki nadziane budyniem o smaku waniliowym przykryłabym masą cukrową i posypała różnokolorowymi cukrowymi płatkami
6. babeczki czekoladowe nadziane budyniem o smaku waniliowym pokryte byłyby bitą śmietaną a na niej leżałaby mała gałązka czerwonych porzeczek :)
Do babeczek owocowych natomiast pasują bardziej kolorowe dekoracje- np czerwone draże na białym kremie tworzą uroczy wzór „w groszki” :)
I ostatni z moich pomysłów- babeczki smarujemy czekoladowym kremem i posypujemy skruszonymi ciastkami oreo (najlepiej skruszyc za pomocą blendera, kruszymy same ciastka- bez kremu), na krem i skruszone ciasteczka (które wyglądają jak ziemia) kładziemy żelki dżdżownice :)
W mojej rodzinie bardzo dużą popularnością cieszą się babeczki dekorowane masą cukrową przedstawiające emotki ;) Mój Syn uwielbia mi pomagać w ich dekorowaniu i ciągle wymyślamy nowe, coraz to śmieszniejsze buźki ;)
Wiadomo, że dzieci uwielbiają babeczki a zwłaszcza jak są one ładnie udekorowane. Ja najczęściej dekoruję je za pomocą masy cukrowej. Córeczka moja lubi najbardziej babeczki z kolorowymi kwiatuszkami a także babeczki polukrowane na różowo i na wierzchu udekorowane własnoręcznie zrobioną z lukru królewskiego koroną księżniczki…wyśmienita dekoracja a i radość dziecka ogromna. Dla synka zaś udekorowałabym babeczkę jako zwierzątka np. owieczka, jeżyk zrobiony z migdałów albo miś. Tak naprawdę możliwości jest mnóstwo i samymi słowami ciężko zobrazować piękno dekoracji. Jedno jest pewne babeczki zawsze są pyszne zwłaszcza nadziewane i do tego szybkie w przygotowaniu :)
Ja przyozdobiłabym babeczki różowym kremem , a na wierzch dodałabym białe gwiazdki lub po prostu czekoladowe serduszka, ta opcja byłby gdybym owe łakocie robiła z młodszą kuzynka, która wprost uwielbiam róż i babeczki, jednak jeżeli sama miałabym ozdabiać użyłabym bitej śmietany i różnych kolorowych ozdób, dziękuje którym dla każdego byłoby coś dobrego. :)
Babeczki maczane w czekoladzie, brzegi posypane wiorkami kokosowymi, posiekanymi orzechami, starta biala czekolada. Na srodek kleksik z bitej smietany lub jakiegos kremu z serkiem mascarpone a na sama gore owoc (wisienka, malina…) Orzech, kawalek czekolady, lub kosteczka galaretki.:)
Mój pomysł na ozdobę babeczki jest taki. Po upieczeniu i ostygnięciu odcinam górną część babeczki, w dziurę nakładam bitą śmietanę (można też śmietanę zabarwić barwnikiem spożywczym), a odciętą górę łamię na pół i wkładam na śmietanę i powstają „skrzydlate babeczki”:).
Elegancja i prostota – srebrne perełki na czekoladowej, lśniącej polewie. Wykwintnie i apetycznie.
Moje babeczki (koniecznie czekoladowe) przyozdobiłabym w sposób „dla dorosłych” (!), czyli bohaterem byłyby nasączone żelki w alkoholu. Całość wyglądałaby tak, że babeczki będą udekorowane serkiem mascarpone, i na serku powbijane alkoholowe żelki.
Zachęcające, prawda?! ;)
Na wierzchu babeczki można zrobić z masy cukrowej (w różnych kolorach – do przygotowania w domu lub do kupienia) galerię „buziek” różnych zwierzątek – np. żaba, lew, zebra, piesek, miś, myszka itd. i w ten sposób mieć na talerzu cały zwierzyniec. Można za każdym razem wybrać inny motyw, np. koty, albo zwierzątka z afryki. Przy okazji mamy lekcję geografii lub biologii.
Ja najbardziej lubię babeczki świąteczne.
Na Boże Narodzenie przystrojone a’la renifer lub Św. Mikołaj.
Jednak teraz wybrałabym coś bardziej Wielkanocnego i wiosennego, np. kurczaczki na trawce.
U mnie trawka to krem maślany zabarwiony na zielono. Kurczaczki robię z rozpuszczonej i ponownie zamrożonej białej czekolady z dodatkiem złotego barwnika. Zajączki to czekolada mleczna.
Wyglądają zjawiskowo, wesoło i ciepło, a najbardziej cieszą oczy małych łasuchów. :)
Na moich babeczkach, w związku z brakiem jego za oknem, byłoby słoneczko :) Takie ładne żółte z promieniami :)
Jako, że w kwestii dekorowania czegokolwiek prym u moim domu wiedzie mąż, pozwolę sobie przytoczyć trzy propozycje udekorowanych przez niego babeczek na trzy wyjątkowe okazje.
1. propozycja: Oboje kochamy góry. Tam spędziliśmy pierwszy urlop i tam się zaręczyliśmy. I właśnie na te zaręczyny mąż przygotował babeczki.
Czekoladowe babeczki udekorował kawałkami kruchego ciasta, tak by przypominały góry. Były szare, miejscami czarne, a szczyty pokryte gęstym białym lukrem imitującym śnieg. U podnóża gór rozsypał pokruszony ciemny biszkopt do złudzenia przypominający ziemię. A na szczycie największej góry zawiesił pierścionek.
Wyglądały nieziemsko!
2. propozycja: Dokładnie rok temu na pierwsze urodziny naszego kochanego dziecka mąż przygotował tort z kwiecistą łąką i jako uzupełnienie babeczki w podobnym klimacie.
Babeczki udekorował za pomocą gęstego kremu zabarwionego na zielonego przy pomocy specjalnej tylki do trawy. Na plastikowych paseczkach, które wygiął w luk poprzyklejał paski kolorowej masy cukrowej(czerwony, pomarańczowy, żółty, zielony, niebieski… na filetowy brakło miejsca ;) ) i wbił je do ciasta i o dziwo się trzymały. Z brązowej masy cukrowej zrobił królicze uszy i włożył by wystawały z trawy. I tak powstały mini łąki z piękną, choć czasochłonną tęcza.
3. propozycja: Na 50. urodziny mojego Taty, zapalonego motorowca, przygotował babeczki z podobnym stylu.
Ścięte wierzchy babeczek (tak by były równe) posmarował kremem, posypał pokruszonym ciemnym biszkoptem, w którym za pomocą plastikowych kółek strażackiego wozu obił ślady bieżnika, tak jakby przed chwilą po nich przejechał jakiś samochód. Proste, ale fajnie wyglądały!
Pozdrawiam,
diabelskakuchnia@onet.pl,
Monika
Ja najbardziej lubię babeczki świąteczne.
Na Boże Narodzenie przystrojone a’la renifer lub Św. Mikołaj.
Jednak teraz wybrałabym coś bardziej Wielkanocnego i wiosennego, np. kurczaczki na trawce.
U mnie trawka to krem maślany zabarwiony na zielono. Kurczaczki robię z rozpuszczonej i ponownie zamrożonej białej czekolady z dodatkiem złotego barwnika. Zajączki to czekolada mleczna.
Wyglądają zjawiskowo, wesoło i ciepło, a najbardziej cieszą oczy małych łasuchów. :)
babeczki przyprane krem adwokatowym, czekoladowym lub waniliowym ze świeżymi owocami, udekorowane różnymi esyfloresami z czekolady….
a ja babeczki udekorowałabym bitą śmietaną wyciśniętą z rękawa, a na szczycie babeczek wiórki czekoladowe, pokruszone pistacje i na dopełnienie dzieła wisienka na szczycie.
Na moich babeczkach, w związku z brakiem jego za oknem, byłoby słoneczko :) Takie ładne żółte z promieniami :)
Najfajniejszym zajęciem na plastyce, przynajmniej dla mnie, było wycinanie z papieru hm.. nazwijmy to serwetek:D Na pewno każdy wie o co mi chodzi, krótki instruktarz: potrzebujemy kwadrat papieru, który składamy na kilka równych części w połowie, aż kwadracik robi się o wiele mniejszy, bierzemy ręce w dłoń i niczym Edward Nożycoręki dajemy się ponieść pasji tworzenia! Troche obcinamy z tego rogu, trochę z tego, półkola, kwadraty, dziurki, paski, po czym… rozkładamy i wychodzi piękne podziurawione cudo! Mając to piękne dzieło w pamięci, aż żal nie wykorzystać go do jakiegoś kulinarnego przedsięwzięcia. Tak więc moje muffinki najpierw polałabym ogromną ilością gorzkiej czekolady, tak, żeby frywolnie i leniwie spływała po bokach, poczekałabym aż ostygnie, po czym posypałabym cukrem pudrem przez wcześniej wykonaną 'serwetkę’. Gwarantuje, że wygląda to bardzo imponująco i elegancko, niczym małe dzieło sztuki. Do wersji wiosennej dodałabym rozsypane maliny u 'stóp’ muffinek na bielutkim talerzu, żeby babeczki wyglądały jak gwiazdy na czerwonym dywanie! A najfajniejsze jest w tym to, że nigdy nie uda się zrobić dwa razy takiego samego wzoru, wychodzą same unikaty;)