Upiekłam mazurek, nie wiem czy tak powinien smakować i wyglądać. Jest to mój pierwszy mazurek który upiekłam a czy jadłam? Tego też nie pamiętam. Nigdy mazurek nie przyciągał mojej uwagi, może przez przesadne ozdoby bakaliami za którymi nie przepadałam. Ale taki przygotowany własnoręczni i bardzo delikatnie ozdobiony to co innego.
Mazurek wyszedł pyszny, delikatny, migdałowo-orzechowy a skórka pomarańczowa daje dodatkowo fajny smak gdy się od czasu do czasu na nią natrafi.
Mazurek jest mały i w zupełności wystarczy aby zbytnio się nie przesłodzić podczas świąt, zwłaszcza gdy stanie obok tortu świątecznego i babki.
-
03.04.2012 Komentarze : 3
-
27.03.2012 Komentarze : 5
Uwielbiam babki, zwłaszcza takie jak ta, która jest wilgotna, pachnąca i miękka. W swoim smaku ma lekko wyczuwalny smak wina. Babka jest świetna i pasuje nie tylko na czas świąteczny.
Do swojej babki dodałam czerwone wino, ale jest ona bardzo uniwersalna i można dodać białe wino a nawet szampana, który często zostaje po różnych okolicznościach i nie wiemy co z nim zrobić. Teraz już wiadomo – pyszną babkę. -
23.03.2012 Komentarze : 10
Święta Wielkanocne zbliżają się dużymi krokami. Czas najwyższy zaplanować wypieki na ten czas. Ja z czystym sumieniem polecam babkę szafranową. Jest mięciutka, wilgotna i pachnąca, same zalety dobrej babki. Szafran i wanilia dają delikatny zapach i smak.
Przepis znalazłam w zeszłorocznej „Kuchni” a upiekłyśmy ją razem z Kasią z Wypieków z pasją – dziękuję Ci Kasiu za wspólne pieczenie i moc porad. Ktoś mógłby pomyśleć, że pieczemy ciasta razem w jednej kuchni, otóż nie. Robimy to oddzielnie, biegając od miksera do komputera, a później do kuchenki zdając relację jak nam ciasta rosną. Lubię takie pieczenie, mamy przy tym sporo zabawy i radości.
Przez to, że nie miałam foremki z kominkiem, swoja babkę musiałam troszkę dłużej przetrzymać w piekarniku, niż zalecano w przepisie. Pod koniec pieczenia przykryłam folią aluminiową aby zbytnio się nie spiekła.
-
21.03.2012 Komentarze : 14
Słodko, szybko i pysznie. Taka mała kolorowa słodkość, która cieszy oko w pochmurny pierwszy dzień wiosny. Gniazdka robi się z uśmiechem na twarzy a o pomoc można poprosić najmłodszych domowników, na pewno z chęcią pomogą.
Do przygotowania gniazdek użyłam czekolady mlecznej, którą można zastąpić biała albo deserową (albo każdej po trochu). Do tego jajeczka i już jest wiosennie i kolorowo. Polecam.
-
22.04.2011 Komentarze : 10
Mój eksperyment wyszedł, babka jest świetna, puszysta, lekko słodka i nie za sucha.Wiem, babek u mnie sporo, ale nie mogłam się powstrzymać, tak mnie coś kusiło i nie żałuję, bo warto. Babka jest z dodatkiem ajerkoniaku, robiłam już babkę z tym alkoholem, ale ta babka jest bardziej delikatna. Polecam z czystym sumieniem.












