Muszę się przyznać, że odkąd jestem na swoim – a jest już kilka latek – nigdy nie piekłam udek kurczaka. Stwierdziłam, że czas najwyższy to zrobić. Zakupiłam dwie duże drobiowe nogi i?… stwierdziłam, że tradycyjny sposób to jednak nie dla mnie. Poszukałam, poszperałam, kilka modyfikacji i wyszły super miękkie udka.
Składniki:
- 2 duże udka kurczaka
- 10-20 g masła
- sól
Sos:
- 4 łyżki przecieru pomidorowego
- 3 łyżki ziół prowansalskich
- 3 łyżki oleju
- sok z ½ cytryna
- sól
Przygotowane:
Kurczaka umyć, osuszyć. Lekko posolić. Włożyć do naczynia żaroodpornego, ułożyć na nim cienkie plasterki masła, wstawić do rozgrzanego do 180°C piekarnika i podpiec z obu stron przez około 20 minut.
Sos: W między czasie wymieszać ze sobą wszystkie składniki sosu i ewentualnie doprawić do smaku solą.
Kurczaka posmarować połową sosu i zapiekać przez kolejne 30 minut (piec do miękkości). W połowie pieczenia odwrócić kurczaka na drugą stronę i posmarować go resztą sosu.
W między czasie polewać kurczaka sosem zbierającym się dnie naczynia.
Ps. Te ciemne ślady na kurczaku to nie spalenizna tylko przecier pomidorowy, który dostał takiego ciemniejszego kolorku. Udka wyszły pyszne.












