Zapiekanka wyszła pyszna, a do tego ze świeżym brokułem – to i zdrowo, a najbardziej zadowolona byłam z tego, że moja dwulatka zajadała się tym daniem.
Nie ma lepszego widoku jak puste talerze po obiedzie.

Czytaj całość »
Zapiekanka wyszła pyszna, a do tego ze świeżym brokułem – to i zdrowo, a najbardziej zadowolona byłam z tego, że moja dwulatka zajadała się tym daniem.
Nie ma lepszego widoku jak puste talerze po obiedzie.

Czytaj całość »
Po kilku dniach objadania się słodkościami miałam ochotę na danie, które w składnikach nie posiada cukru. Na obiad a właściwie to już kolację, zrobiłam lasagne ze szpinakiem i białym serem. Tym daniem zadowoliłam wszystkich domowników.
Polecam pyszną lazanię, która pasuje niemal do każdej okazji. ![]()
Składniki:
- 12 płatów lazanii
- 10 dag żółtego twardego sera
Sos boloński:
- 1 cebula
- 3 łyżki oleju
- ok. 60 dag chudego mielonego mięsa (np. drobiowego)
- 2 puszki pomidorów w całości
- przyprawy (oregano, tymianek, bazylia, pieprz, sól)
Sos beszamelowy:
- 2 łyżki masła
- 3 łyżki mąki
- 3/4 szklanki mleka
- pieprz, sól
Przygotowanie:
Drobno pokrojoną cebulę podsmażyć na rozgrzanym oleju. Dodać mielone mięso i smażyć kilka minut. Pomidory wyjąć z puszki, pokroić w kostkę i z sosem dodać do podsmażanego mięsa, przyprawić. Gotować na małym ogniu 30 minut (częściowo odparować sos). Pod koniec gotowania dodać przyprawy ziołowe.
Przyrządzić beszamel. Masło roztopić w rondlu na małym ogniu, dodać mąką, wymieszać drewnianą łyżką. Energicznie mieszając wlewać po trochu zimne mleko. Ciągle mieszając (beszamel łatwo się przypala), gotować sos, aż zgęstnieje. Przyprawić do smaku.
Płaty lazanii układamy w naczyniu żaroodpornym, wlać trochę beszamelu, rozsmarować, wyłożyć część sosu z mięsem. Czynność powtórzyć, pozostawiając troszkę sosu bez mięsa. Przykryć kolejną warstwą płatów, polać beszamelem rozsmarować, wyłożyć pozostawiony sos boloński, posypać startym serem. Zapiekać 30 minut w nagrzanym do 180°C piekarniku.

Płaty najlepiej zamoczyć na kilka minut we wrzącej wodzie, uważając aby się nie skleiły – najlepiej po 3 płaty.