Muffiny, tym razem w odsłonie różowo-czerwonej, słodkiej, migdałowej, czyli Walentynkowo. Podoba Wam się taka odsłona? bo mi bardzo, raz w roku można sobie pozwolić na odrobinę szaleństwa. Polecam wszystkim.
A babeczki są mięciutkie i puszyste. Lukier jest pyszny, gęsty, może troszkę za słodki, ale z kawą smakują pysznie.
Przepis na muffiny dostałam od swojej siostry, która znalazła przepis w starej gazecie, troszkę go pozmieniałam i oto co mi wyszło. Słodkość na walentynki, ale i nie tylko.












