Zamarzyło mi się kawy. Ale takiej innej, nie zwyczajnej, lekkiej. Nie byłoby w tym nic dziwnego, gdyby nie to, że było już po 21. Jak widać na załączonym obrazku – kawę zrobiłam.
Przepis podałam na 1 kawę. Jeśli mamy więcej chętnych najlepiej jest robić dla każdej osoby oddzielnie. Wtedy jest najlepszy efekt. No i niektórzy wolą słabszą kawę, ja dla siebie zrobiłam z 1 łyżeczki kawy rozpuszczalnej i mleko dosłodziłam cukrem.

Składniki:
- 2 czubate łyżeczki kawy rozpuszczalnej
- 50 ml gorącej wody
- 150 ml mleka
- czekolada w proszku
- ewentualnie drobny cukier
Przygotowanie:
Kawę rozpuścić w gorącej wodzie lub zaparzyć w ekspresie. Można też przepuścić przez filtr papierowy. Mleko podgrzać i spienić (użyłam ręcznego ubijaka).

Do wysokiej szklanki pomału wlać podgrzane i ubite mleko, następnie delikatnie wlać kawę, tak aby powstały wyraźne warstwy mleka, kawy i pianki. Wierzch kawy posypać czekoladą w proszku.
Znalazłam gdzieś inny sposób przygotowania tej kawy. Proponowano wlać do szklanki mleko, następnie kawę a na koniec piankę z mleka. Przy moim sposobie chyba jest mniej zabawy, więc pozostanę przy sprawdzonej metodzie.














