Brakowało nam czegoś słodkiego, poszłam więc do kuchni i jak zwykle poszperałam po szafkach i lodówce. Nic słodkiego nie znalazłam, nie to żebyśmy dbali o linie, idąc na zakupy w taką temperaturę, raczej nie myśli się o słodkościach. Dopiero wieczorem przychodzi chęć na małe co nieco.
No i wyszperałam, najpierw zrobiłam bezy, w trakcie pieczenia usmażyłam czereśnie a następnie zajęłam się ubijaniem śmietanek. I oto co mi wyszło:
Przypominam o trwającym konkursie prowadzonym przez Na 1000 sposobów. Zostały tylko 4 gorące dni. Zachęcam do korzystania z przycisków Listonik, które w łatwy sposób składniki przepisu zmieniają na listę potrzebnych zakupów.
Podoba Wam się przepis? Klikajcie, zapisujcie listy, do wygrania są blaszki do muffin wraz
z papilotkami dla blogującego i dwóch osób komentujących przepisy.










