Sobota wieczór i brak słodkiego do przekąszenia to czasami największa tortura. Zrobiłam szybki przegląd szafek i mogę z zadowoleniem powiedzieć, że resztki to święta rzecz.
Złożyłam wszystko w jedno miejsce, pomyślałam, poszperałam w różnych przepisach i oto co mi wyszło. Pyszne, mięciutkie i pachnące ciasto z czekoladą i czereśniami.
Dodam, że ciastożerców było dwóch a w niedzielę po południu już go nie było.
Wypiek do powtórzenia z podwojonymi składnikami.
-
05.07.2010 Komentarze : 5








