Nie wiem jak to się stało, ale banany w kuchni przez zasiedzenie zaczęły dostawać plamek. I co tu z nimi zrobić? Już kiedyś robiłam ciasto z bananów, niestety nie doczekał swojej publikacji, nie był tego wart. No i tak dumałam co z nimi zrobić, czy zaryzykować raz jeszcze, wyrzucić szkoda, zjeść 4 banany plus 3 które jeszcze zostały – eee za dużo tej dobroci. Postanowiłam więc zaryzykować.
Ciasto wyszło, nawet bardzo wyszło. Jest mięciutkie, pachnące i delikatne. Chwileczkę pracy, trochę cierpliwości przy pieczeniu i ciasto gotowe.
Ciasto jest świetnym pomysłem na piknik rodzinny. Ciasto upiekłam w okrągłej blaszce, ale można je upiec w małej keksówce a nawet jako muffiny, które będą dobrze pasowały w rączkach naszych dzieciaczków.
Na jesieni na pewno powtórzę te ciasto, tym razem dodam posiekane świeże orzechy laskowe, ciasto na pewno będzie pyszne.
-
03.05.2011 Komentarze : 8
-
08.04.2011 Komentarze : 7
Tak przy piątku zaproponuję coś niemięsnego, słodkiego, pysznego i dość kalorycznego – co nie ukrywam podoba mi się najbardziej.
Z podanych składników wyszło 6 dość dużych naleśników. Jednego czego żałuję to brak lodów waniliowych, które świetnie by pasowały do tych naleśników. Ale nic straconego, będą następnym razem. -
22.03.2011 Komentarze : 12
Wiosna przyszła a u mnie dalej biało i puszyście. Ale taki puch to ja mogę jeść i jeść, tylko pewnie do czasu. Do rolady bezowej zabierałam się już od dłuższego czasu. Z obawy że nie wyjdzie podchodziłam do niej jak do jeża, aż w końcu postanowiłam ją wykonać. I udało się. Jest leciutka choć bardzo słodka i do kawy w sam raz. Krem ma maślany posmak, chyba za sprawą bananów i likieru bo masła ten deser nie widział. Polecam nie tylko za sprawą walorów smakowych, roladę wbrew pozorom robi się bardzo łatwo i szybko.
-
27.08.2010 Komentarze : 5
Dziś dżdżysto chyba w całym kraju a i po za nim też nieciekawie. Na osłodę i poprawę nastrojów proponuję pyszny deser, który dzięki kakao i malinom jest ciekawy w smaku.
-
08.08.2010 Komentarze : 1
Czasami tak mam, że w trakcie przygotowywań dania, chciałabym je wyrzucić do śmieci. Nie za skład ani zapach ale za wygląd. I całe szczęście, że tego nie robię, a zwłaszcza mówię o tym deserze. Wyszedł naprawdę pysznie.
Zjedliśmy po jednym tego samego dnia, drugie zostały na następny dzień i co się okazało? był jeszcze lepszy. Konsystencja musu i śmietanki była bardziej zwarta, czyli kolejny plus, zwłaszcza gdy spodziewamy się gości, deser można przygotować dzień wcześniej.














