W epoce kostek rosołowych zapomina się o prawdziwym rosole, ja całkiem niedawno postanowiłam, że rosołek będę gotować przynajmniej raz na tydzień czy dwa. To głownie zasługa córeczki, która domaga się zupek oraz Ireny i Andrzeja, którzy prowadzą akcję Gotujemy po polsku. Warto spróbować. Choć rosół może nie do końca prawdziwy, bo dawniej gotowano z całego kurczaka albo kadłuba, ja postanowiłam przygotować go na udkach, gdzie jedno ląduje w zupie a pozostałe przypiekam razem z podgotowanymi i przyprawionymi ziemniakami w piekarniku i mam gotowe drugie danie. Smacznego.
-
07.08.2011 Komentarze : 4
Nie wiem jak to się stało że nie pokazałam Wam lecza, które robiłam w zeszłym roku. Teraz, gdy warzywa są świeże i najbardziej smakuje, warto przygotować z nich zapasy. Dostałam dość sporą ilość cukinii i pomidorów z pewnego źródła, dokupiłam resztę potrzebnych produktów i zabrałam się do pracy.
Z podanych składników dwie a nawet trzy osoby mogą spokojnie zaspokoić swój głód.Do tematu lecza podeszłam jeszcze raz, tym razem podwoiłam ilości cukinii i kolorowej papryki. Dwie porcje lecza zamroziła (bez kiełbasy), a trzecią przygotowałam z mięsem mielonym i ryżem. Polecam, smakowało pysznie.
Leczo podałam z kiełbasą, innym razem z mięsem mielonym, ale można je ominąć i będzie również pysznie smakowało.
-
01.08.2011 Komentarze : 1
Kapustka na gęsto, która miała być gołąbkami wyszła przepysznie. Troszkę pokręciłam się koło niej, a to dlatego, że trzeba poświęcić troszkę czasu na jej posiatkowanie, a następnie od czasu do czasu trzeba zamieszać i ewentualnie dodać wody aby się nie przypaliła. Ale opłacało się.
Kapustki wyszło sporo i zostało troszkę na dzisiejszy obiad już bardziej jako dodatek niż danie główne, ale z przyjemnością będę ją odgrzewać.
Danie te raczej nie poleca się młodym karmiącym mamom, i powiem Wam, że jedząc wczoraj obiad cały czas myślałam o mojej trzymiesięcznej córeczce, a raczej jaką będziemy miały nockę. I ku mojemu zaskoczeniu, noc była elegancko przespana z jedną pobudką na karmienie. Tak więc mit obalam, mamy karmiące mogą jeść kapustę… -
31.03.2011 Komentarze : 2
Danie jednogarnkowe, to jest to co lubię najbardziej. Przede wszystkim dlatego że jest pysznie, szybko i można poeksperymentować. jeszcze jeden plus, nawet duży to takim że po takim daniu pozostaje mało do sprzątania.
Jeśli ktoś nie ma ochoty na mięso, może zrezygnować z boczku a danie wzbogacić o pieczarki, paprykę czy cukinię. -
09.01.2011 Komentarze : 4
Pomidorówka już u mnie była, ale ta to co innego. Całkiem inny smak i zapach. Przede wszystkim miał być łatwy i szybki w przygotowaniu obiad, wyszło jak zwykle na odwrót. Ale efekt warty czekania.
Hmm. Jak się tak zastanowię to wcale aż tak długo tej pysznej zupy się nie robi. 30 minut czekania aż się warzywa upieką, raz dwa zmiksować dodać wywar, chwila dla makaronu i już. Gotowe. A ten aromat i pozostający zapach w kuchni. Kto już robił ten wie.











