Nabrałam ochoty na upieczenie chleba, a że miałam zapas mąki żytniej, i nie musiałam robić zbyt wielkich zakupów, od razu zabrałam się do pracy. Wybrałam bardzo prosty w przygotowaniu chleb z dodatkiem piwa, który wyszedł sprężysty, wilgotny o zapachu piwa. Chleb piekłam z parą, co sprawiło, że skórka wyszła chrupiąca.
W smaku nie czuć piwa, a i zapach ginie jak na kromkę pieczywa położy się plasterek wędliny czy swojski pasztet.
-
11.04.2012 Komentarze : 4
-
28.03.2012 Komentarze : 4
Polecam Wam pyszne sycące placuszki. Nie ma większego znaczenia kiedy je przygotujecie i podacie. Świetnie pasują na śniadanie, i podwieczorek.
Placki są dla dużych i małych głodomorów, a swoje placki podałam jako drugie śniadanie, ozdabiając bitą śmietaną i świeżym ananasem. -
19.03.2012 Komentarze : 2
Dziś danie, które nie potrzebuje zbyt wielkiej reklamy. Pizza w tak pięknych wiosennych barwach tego nie potrzebuje. To jest moja pierwsza pizza na cieście żytnim, która wyszła pysznie. Jest bardzo sycąca i delikatna.
Po tak skomponowaną pizzę każdy z domowników (nawet ci najmłodsi) z chęcią sięgał po następne kawałki. -
12.03.2012 Komentarze : 8
Wróciłam po weekendowych wojażach, zmęczona, niedospana i głodna po podróży. I co ja zrobiłam? Zamiast przygotować coś szybkiego do zjedzenia albo położyć się i odpoczywać, swoją osobę skierowałam do kuchni i zaczęłam wymyślać. W dość krótkim czasie zrobiłam kilka pysznych dań, i tak sobie myślę, że gdyby nie zmęczenie to pewnie nigdy bym ich nie zrobiła – tak czasami mam, nie wiem skąd w takich momentach czerpię siły. Może to efekt pobytu w rodzinnych stronach, trafiłam na program o (nie) zdrowych produktach i to co w nich się znajduje.

Jako ostatnie do piekarnika trafiły bułki orkiszowe z mąki, którą przesłały mi Gdańskie Młyny. Jest to moje pierwsze zetknięcie się z tą marką jak i mąką z orkiszu. Bułki wyszły pyszne, miękkie i treściwe, świetnie się kroją a przy tym się nie kruszą. Upiekłam 8 dość dużych bułek, można zrobić więcej mniejszych bułeczek. Pasują do wędlin, sera i dżemów. Mają jeszcze jedną ważną zaletę. Cena produktów nie przewyższa cen bułek w sklepie (nie mówię tu o tych najtańszych napuszonych), a ja już nie chcę słyszeć co mogę znaleźć w kupnym pieczywie. I obiecuję sobie i Wam, że od dziś będę częściej wypiekać bułki i chleby w domu.
Bułki po upieczeniu przykryłam ściereczką a zjedliśmy je na śniadanie. Polecam. -
06.03.2012 Komentarze : 3
Dziś bardzo pyszne danie, które można zrobić zaledwie w kilka minut. Przed przystąpieniem do pracy, dobrze jest przygotować sobie wszystkie składniki, ponieważ spaghetti robi się bardzo szybko i nie ma czasu na szukanie składników w lodówce.
Zanim je zrobiłam, bardzo długo szukałam tego właściwego przepisu, który wydawałby się prawdziwy. Szukałam na wielu stronach polskich blogerów jak i zagranicznych. Niestety nie mogłam się zdecydować, jest ich bardzo wiele. Raz tylko spróbowałam najlepszej carbonara pod słońcem. Robiłyśmy je wspólnie z koleżanką, zadzwoniłam więc do niej po przepis, szybko pobiegłam na zakupy. Makaron wyszedł pyszny.
Danie należy zjeść od razu po przygotowaniu, moja porcja była za bardzo wychłodzona i zgęstniała. Niestety ktoś musiał przygotować choć kilka zdjęć. Smacznego.











