Zostało mi 0,5kg twarogu, zaczęłam poszukiwania fajnego i szybkiego przepisu na sernik, niestety miałam albo za mało twarogu, albo za mało jajek. Postanowiłam więc wrzucić do miski i zmiksować to co znalazłam w kuchni a moim zdaniem pasowało do sernika. Na spód ułożyłam ciasteczka korzenne, takie typowo Bożonarodzeniowe. Na wierzchu dodałam jeszcze tabliczkę białej czekolady wymieszane z odrobiną śmietanki.
Sernik wyszedł pyszny, nie za słodki, kremowo-śmietankowy a spód i boki ma lekko chrupiące. Ciasto wszystkim smakuje, a tacie najbardziej zasmakował Ganache z białej czekolady i „to coś” w środku, czyli ciasteczka korzenne. Polecam wszystkim. Ciasto dzięki chrupiącym korzennym ciasteczkom idealnie pasuje na zbliżające się szybkim krokiem święta Boże Narodzenie.














