Kurki w zalewie solnej

Kurki w zalewie solnej

Sezon grzybowy trwa, więc czemu nie skorzystać i nie przygotować kurki w zalewie solnej, zwłaszcza, że to takie proste. Tak przygotowane grzyby polecam usmażyć razem z cebulką i dodać do jajecznicy albo do zapiekanek. A z kurek i zalewy możecie przygotować sosy i zupę. No i pamiętajcie, że kurki są już słone :) Smacznego!

Kurki w zalewie solnej

Kurki w zalewie solnej

Składniki:

  • 2 kg kurek
  • woda
  • sól (2 czubate łyżeczki na litr wody)

Kurki w zalewie

Przygotowanie:

Jest kilka metod przygotowania kurek w zalewie solnej. Dziś przedstawię jedną z nich – moim zdaniem najszybszą i najprostszą :) Kurki oczyść, większe przekrój na pół, następnie zalej wrzątkiem i pozostaw na kilka minut (dzięki temu, kurki nie będą się łamać przy czyszczeniu), odlej wodę. W następnej kolejności grzyby dokładnie wypłucz w zimnej wodzie, gdy już będą czyste, przełóż do garnka. Grzyby zalej osoloną wodą (na każdy litr dodaj 2 łyżki soli), tak, aby grzyby nie były przykryte (kurki puszczą sporo wody). Całość gotuj na średnim ogniu przez około 15 minut.
Następnie do czystych, wyparzonych słoików nakładaj grzyby, zalej je słoną wodą po gotujących się grzybach. Zakręć słoiki i postaw do góry dnem.
Wystudzone słoiki schowaj w ciemnym i chłodnym miejscu (ja przechowuję w lodówce).

Grzyby w zalewie

Tak przygotowane grzyby możesz przesmażyć z cebulką i dodać do jajecznicy. Dodać do tarty na słono. Polecam również dodać do zupy czy sosu, w tym przypadku możesz użyć wody ze słoika.

  • Ooo tak do jajecznicy najlepsze ;) A tak przy okazji musze powiedzieć, że macie tutaj ładne zdjęcia :)

  • Akceptuję tylko dwa rodzaje grzybów – pieczarki i kurki. Reszta jakoś ma u mnie włączoną blokadę psychiczną. Grzyby z zalewy jeszcze smaczniejsze. A tu jeszcze można wykorzystać je na tyle sposobów…

  • Najsmaczniejsze

    Dziękuję za miłe słowa :) A kurki potwierdzam, są idealne do jajecznicy – już niebawem będzie pomysł na nią :)

  • Najsmaczniejsze

    Oj tak, kurki można dodawać do wielu potraw – już niebawem kilka przepisów z ich wykorzystaniem :)