Klasyczne śniadanie oraz konkurs

Klasyczne śniadanie oraz konkurs

Dziś będzie prosto i przyjemnie, a to z tego powodu, że dziś mam dla Was propozycję na klasyczne śniadanie oraz konkurs z nową kawą zbożową Anatol. Nowa, bo rozpuszczalna, dzięki czemu przygotujecie ją o wiele szybciej, sprawniej i jeszcze smaczniej :) Ale do rzeczy…

Klasyczne śniadanie oraz konkurs

Nowe kawy z błonnikiem i witaminami to propozycje w zgodzie z naturą, dla osób w każdym wieku, także dzieci powyżej 3 roku życia. Bez wahania podaję ją swoim dzieciom, bo jak to dzieci – mama pije kawę na śniadanie, to i one też :) Kawa Anatol smak i aromat zawdzięcza w 100% naturalnym składnikom – kompozycji zbóż i cykorii oraz procesowi prażenia. Stanowi ona doskonałe źródło dobroczynnego błonnika pokarmowego, ważnego składnika prawidłowej diety całej rodziny.

Oprócz kawy klasycznej, dostępne są jeszcze dwa warianty kaw, które zawierają dodatkowo witaminy i minerały. Kawa zbożowa Anatol KONCENTRACJA wzbogacona jest w magnez i witaminę B6, które przyczyniają się do zmniejszenia uczucia zmęczenia i znużenia. wspomaga prawidłowe funkcjonowanie układu nerwowego. Na stałe zagości w mojej szafce, bo to świetna alternatywa dla kolejnej „małej czarnej“ w ciągu dnia, która przy okazji uzupełnia niedobory witamin i minerałów. Natomiast kawa Anatol WITALNOŚĆ z błonnikiem, cynkiem i witaminami C i E stanowi doskonałe źródło witaminy C oraz cynku, które wspomagają prawidłowe funkcjonowanie układu odpornościowego. Dzięki zawartości witaminy E, określanej mianem „witaminy młodości“, ma właściwości antyoksydacyjne (przeciwutleniające).

Klasyczne śniadanie

Klasyczne śniadanie wzbogacam kubkiem kawy zbożowej Anatol. Mój sposób podania jest bardzo prosty. W 200 ml gorącej wody rozpuszczam 2 łyżeczki kawy zbożowej oraz łyżeczkę miodu, dolewam mleko i gotowe.

Jeśli i Wy chcecie cieszyć się smakiem porannej kawy popijając ją z kolorowego kubka termicznego, zachęcam do udziału w konkursie. A zadanie jest bardzo proste. W komentarzu pod tym postem podziel się ze mną swoim pomysłem na kawę zbożową Anatol, w roli Twojej klasyki poranka.

nagroda

Z nadesłanych propozycji, wybiorę 5, moim zdaniem najciekawszych propozycji smakowych (jedna osoba może wysłać dowolną ilość odpowiedzi, jednak jednej osobie może przypaść tylko jedna nagroda).
Na Wasze odpowiedzi czekam do poniedziałku, 25 października 2015 r. do godziny 23:59.
Listę zwycięzców ogłoszę i podam w przeciągu 3 dni od zakończenia konkursu.

Miło mi będzie, jeżeli polubicie mój fanpage i udostępnicie tą informację znajomym – jednak nie jest to warunek udziału w konkursie.

Zapraszam i życzę powodzenia!

  • Wioleta Kraska

    Moja klasyka to śniadanie składające się z kanapki z serkiem śmietankowym z polanym miodem i kawa zbożowa Anatol. A w południe druga porcja Anatola (ja nie pijam kawy naturalnej) wraz z moją córcią i gorzką czekoladą, córka z racji wieku innej nie może pić, ale dzięki temu czuje się taka dorosła – bo pije kawę z mamą :). Tak swoją drogą mi wcale nie przeszkadza, że jest to kawa zbożowa bo ją uwielbiam !!!

  • Iwona Chmiel

    Moje klasyczne śniadanie to świeżo upieczone proziaki, takie ciepłe posmarowane masłem, które rozpuszcza się na bułeczce zanim włoży się ją do ust i kubek kawy zbożowej Anatol z mlekiem i odrobiną cynamonu.

  • Monika Kilińska

    Mój sposób na (jedynie weekendowo) kawę zbożową. Wymaga niestety dużo pracy, ale jest tego warta!

    Warstwa bananowa – zmiksowane ze słodką śmietanką
    Warstwa czekoladowa – 3 kostki rozpuszczonej na parze gorzkiej czekolady z chili
    Dopełnienie z kawy zbożowej i…
    spienione mleko, delikatnie oprószone cynamonem i chili

    Kawa jest doskonała, pełna aromatu i ciekawych smaków – połączenie daje nieziemskie doznania :)

  • Paulina Koper

    Ja dogadzam sobie tylko w weekend takim śniadaniem na słodko :) A mianowicie czekoladowo-kawowymi naleśnikami z owocami i jogurtem greckim

    Kawę zbożową zagotowuje razem z mlekiem (krótko żeby nie wykipiało) jak przestygnie przelewam taki napar do miski, mieszam z jajkiem, mąką pełnoziarnistą, olejem (żeby nie dodawać już na patelnię) odrobiną proszku do pieczenia, kakao i odrobiną cynamonu. Odstawiam na 30 min żeby ciasto odpoczęło i smażę bez tłuszczu. Składam w tzw.koperty polewam jogurtem greckim i posypuję ulubionymi owocami (borówki i figi). Mniam :D

  • lileczka_4

    Mój ulubiony koktajl z Anatolem na śniadanie po treningu biegowym.

    1 kubek jogurtu naturalnego
    2 łyżeczki kawy zbożowej Anatol
    1 łyżeczka cukru brzozowego lub ciemny
    1 banan
    ewentualnie 1 łyżeczka kakao

    Wszystko miksujemy w blenderze.:)
    Beata W.
    Pozdrawiam

  • ARSH

    Mój ulubiony patent, to dyniowa, jesienna, lekko cynamonowa Ineczka. A jak zrobić? Prosto! Dwie łyżeczki Inki, do tego wrzątek do 3/4 kubka. Dodaję 3 łyżeczki dyniowego puree, którego jesienią u mnie pod dostatkiem, łyżkę miodu i do całości wlewam ciepłe, spienione mleko. Szczypta cynamonu na mlecznej kołderce i jest! Coś pięknego. Zwłaszcza dla fanów dyni i cynamonu :) Pozdrawiam serdecznie :wszystkich inkomaniaków:)

  • Katarzyna Bielska

    nie wyobrażam sobie poranka bez kawy zbożowej Anatol – piję ją kilka razy dziennie odkąd zaszłam w pierwszą ciążę:) jej smak tak mi podpasował, że nie wyobrażam sobie teraz zmiany na inny:) w klasyce mojego poranka najlepiej komponuje się z tostami francuskimi ze skórką pomarańczową i cynamonem…mmm..uwielbiam:)

  • Marianna Wojcieska

    Kawę Anatol parzyłam sobie nie raz i nie dwa :) jesienno-zimową pora gdy poranki są ciemne i chłodne idealnym śniadaniem jawi mi się gorąca owsianka. A na czym by ją tu ugotować? myślę, że kawa Anatol pół na pół z mlekiem byłaby idealną podstawą takiego śniadania. Do tego wkrojony banan, szczypta kardamonu i garść czekoladowych łezek… ehhh chyba jutro sobie taka owsiankę zrobię :)
    pozdrawiam serdecznie!

  • Magda S.

    Szczerze przyznam, że nigdy za kawą Anatol nie przepadałam. Mój mąż za to bardzo lubi ją pić, nie pija za to wcale „normalnej” kawy. W ostatnich dniach goszczę u siebie moich rodziców. Któregoś razu spytałam: kto pije kawę? Wszyscy, za wyjątkiem mojego męża i sześcioletniej córki, poprosili o kawę „sypaną”. Córka powiedziała wtedy, że ona też by chciała kawę. Nie pomyślałam o tym wcześniej, by dać jej do spróbowania kawę Anatol, więc tym razem było to jej pierwsze podejście do tego napoju. Zaparzyłam torebkę kawy Anatol w mojej córki ulubionym kubeczku i uzupełniłam mlekiem, pół na pół z kawą. Nie zdążyłam się obejrzeć, gdy moja córka duszkiem wypiła swoją kawę i oznajmiła, że od dzisiaj ona też będzie piła kawę z nami. Ciekawa jestem, jak zareaguje, gdy podam jej kawę z bitą śmietaną albo z odrobiną cynamonu, który uwielbia. Ja czasem piję kawę z tymi dodatkami. A może i ja się przekonam do smaku Anatola, gdy cała moja rodzina będzie ją piła?

  • gin

    Kiedy byłam mała, Mama dawała nam kawę zbożową, gdy z Siostrą domagałyśmy się prawdziwej kawy. Długo nie mogłam się do niej przekonać… Dopiero ze dwa lata temu zobaczyłam na półce Anatola i postanowiłam dać mu jeszcze jedną szansę. Jakie było moje zdziwienie, gdy z dodatkiem odrobiny mleka okazała się naprawdę pyszna! Od tej pory pijam ją od czasu do czasu (na co dzień stawiam jednak na herbatę).
    Do jesiennej wersji dodaję korzenny syrop dyniowy, pachnący intensywnie cynamonem, imbirem, goździkami… Taka kawa cudownie rozgrzewa, już sam aromat poprawia człowiekowi humor :)

  • Justyna B

    Kawa zbożowa to był mój koszmar z dzieciństwa – dawali mi ją do picia do śniadania, drugiego śniadania, podwieczorku i kolacji podczas moich licznych pobytów w szpitalu. Naturalnie więc kojarzyła mi się okropnie! Do czasu. Od kilku lat jestem w związku z ogromnym fanem właśnie Anatola. Kiedy Luby przynosi Ci śniadanie do łóżka a na tacy zamiast ulubionej herbaty z miodem jest Anatol, to nie wypada, mimo wszystko, wybrzydzać… ;) I tak ponownie oswoiłam się z kawa zbożową, wymyślając różne ciekawe propozycje jej podania, żeby zrobić przyjemność Lubemu ;)

    Ja osobiście najbardziej lubię Anatola w koktajlu śniadaniowym. Miksuję banany, namoczone przez noc w mleku zwykłym albo kokosowym płatki owsiane, zaparzonego w małej ilości wody Anatola, do tego dodaję szczyptę cynamonu, imbiru, czasami kakao. Bobowe śniadanie, szybkie, zdrowe, pożywne i łatwe do zabrania w drogę :) Czasami, kiedy mam więcej czasu, zamiast namaczać płatki w mleku gotuję je rano, dodaje resztę składników, blinduję i mam gorący koktajl owsiankowo-anatolowy. Ilość składników zawsze dobieram na oko, a całość ma konsystencję w sam raz do picia :) To moja wersja klasyki poranka – bo czy klasyką nie jest owsianka z bananem, popijana kawą zbożową? ;)
    Pozdrawiam, Justyna :)

  • martus2833

    Bardzo lubię kawę zbożową. Zawsze lubiłam. Od pewnego czasu bardzo lubię z tym charakterystycznym smakiem eksperymentować. Moim ulubionym przepisem, dzięki któremu Anatol smakuje jeszcze lepiej, jest połączenie jej z kokosowym aromatem.

    Za pomocą trzepaczki ubijam mleko kokosowe, łyżeczkę oleju kokosowego,
    szczyptę wanilii i odrobinę cynamonu. To taka moja wersja „bulletproof
    coffee”

  • martus2833

    Mój drugi przepis kawa zbożowa podana na deser. W kąpieli wodnej rozpuszczam 1/3 tabliczki mlecznej czekolady, dodaję dwie łyżki śmietanki i przelewam do szklanki. Zaparzam kawę zbożową, dodaję szczyptę cynamonu i tworzę z tej mieszanki drugą warstwę. Całość dekoruję bitą śmietaną.

  • martus2833

    Moja ostatnia propozycja:
    1/3 tabliczki gorzkiej czekolady, pół szklanki mleka, łyżeczkę kakao i łyżeczkę miodu gotuję w rondelku. Mieszam, żeby wszystkie składniki się połączyły. Dodaję pół szklanki zaparzonej kawy Anatol i odrobinę wanilii. Rozlewam do ulubionych kubków i dekoruję pokruszoną bezą.

  • Aleksandra Bily

    Pamiętam zapach kawy zbożowej gotowanej w emaliowanym garnuszku na kuchence elektrycznej.Trzeba było mieszać i pilnować, aby nie wykipiała na rozżarzoną spiralę. Potem sitko, trochę mleka, łyżeczka cukru i napój w dużym kubku gotowy. Do tego świeżuteńkie chrupiące bułeczki (bez polepszaczy!) i równie świeże masło. Czasami zamiast bułek – kawałek drożdżowej babki, również z masłem. Smak dzieciństwa. Po wielu latach kupiłam kawę ANATOL MOCNY – pyszna, o wyrazistym smaku. Łatwiejsza w przyrządzaniu – wystarczy zalać torebkę wrzącą wodą i po kilku minutach dodać kroplę mleka i posłodzić. Do tego domowe ciasto drożdżowe. Smak jak z dzieciństwa. Dobry humor na cały dzień zapewniony. Szkoda tylko, że Anatola Mocnego tak trudno jest znaleźć w sklepach.

  • Paweł

    Sobota. Nikt się nie spieszy. Na patelni skwierczą sadzone. Z piekarnika dochodzi zapach świeżo pieczonych ekspresowych pszennych bułeczek. Czerwone soczyste pomidory, pachnące ogórki i soczyście zielona salata. Jest wszytko.. prawie.
    Brakuje porannej kawy. Kawy kochanej przez dzieci i dorosłych. Zbożowej kawy Anatol, ze szczyptą cynamonu. I teraz jest wszytko. Klasyka :)

  • Aneta

    Witaj,

    Czy jest coś milszego w szarobury jesienny lub mroźny zimowy poranek niż
    ciepły dom, pachnąca ulubiona kawa i śniadanie w gronie
    najbliższych? Lubię (szczególnie) w weekendy delektować się moją
    ulubioną kawą, a aromat rozpływający się po domu wprowadza nas w
    baśniowo-nostalgiczną atmosferę. Uwielbiam kawę zbożową, nie wyobrażam
    sobie dnia bez niej, a jesień i zima to najlepsza pora, żeby ją docenić.
    Najbardziej lubię najpopularniejszą czarną kawę zbożową z mlekiem.
    Lubię ją za jej wyrazisty smak i aromat. Najlepiej smakuje mi na gorąco,
    zaparzona w moim ulubionym czajniczku. Na jesienne przebudzenie polecam
    rozgrzewającą i dodającą energii kawę zbożową z mlekiem, miodem, gałką
    muszkatołową, kakao i cynamonem. Oto przepis:

    Zaparzyć duży kubek ulubionej kawy zbożowej. Zaparzoną kawę rozlać do 2 filiżanek. Do wysokiego wąskiego kubka
    (lub zaparzacza do kawy) wlać 150 ml ciepłego mleka. Dodać łyżkę miodu,
    szczyptę zmielonej gałki muszkatołowej i łyżkę dobrej jakości kakao.
    Wszystko zmieszać ręcznym spieniaczem do mleka. Rozlać do 2 filiżanek z
    zaparzoną kawą zbożową. Oprószyć cynamonem.

    Bardzo polecam i zachęcam do wypróbowania.

  • Efa

    Słońce budzi mnie ciepłymi promieniami a z kuchni unosi się słodki zapach śniadania … naleśniki z dżemem truskawkowym przygotowane przez babcię i kubek aromatycznej kawy … dziadek Anatol zaparzył czarną, intensywną kawę zbożową i dodał do niej kogiel-mogiel utarty z dwóch żółtek z solidną porcją cukru – pyszna kawa z pianką, która maluje na naszych buziach wąsy … jak za dawnych czasów dzieciństwa …
    To słodki, klasyczny smak który dziś przywołuje najpiękniejsze wspomnienia :)

  • Klaudia

    A ja tylko dżemik, dżemik, dżemik!

    Dla mnie klasyka poranka to rogalik ze zbożową kawą z mlekiem kokosowym lub sojowym (niestety krowie nie jest mi pisane) . Kawy nie słodzę, ponieważ porcję słodyczy mam już w swoim dżemiku na rogaliku. Smaki się zmieniają w zależności od pory roku, bo moja spiżarnia jest pełna słodkich słoiczków. Mirabelka i śliwka węgierka miały już swoje pięć minut ostatnio, więc teraz zaczynam poranki z dżemem dyniowym świeżej produkcji, który doskonale się komponuje ze zbożową. Pyszny to zestaw, a po tak zaczętym poranku dzień musi być dobry. Polecam taką klasykę ;)

  • Różowa Patera

    Z małych rzeczy cieszę się najbardziej. Uwielbiam moment, gdy zasypiam, bo wiem, że po przebudzeniu rankiem czeka mnie kolejne pyszne, ale jakże dla mnie klasyczne śniadanie. Owsianka lub jaglanka na mleku z dodatkiem sezonowych owoców – obecnie gruszka lub jabłko, to zestaw obowiązkowy. Nie może zabraknąć również porannej kawy – gdy przez cały dzień muszę być na najwyższych obrotach wybieram klasyczną, czarną z mlekiem, a gdy przychodzi weekend i leniwe poranki, powoli rozkoszuję się smakiem kawy zbożowej, zalanej wyłącznie pysznym, gorącym mlekiem. I co w tym wszystkim jest najśmieszniejsze? Dla reszty domowników zarówno moje jedzenie, jak i delektowanie się, jest co najmniej „dziwne”. A ja to kocham! Kocham być inna, więc jeśli delektowanie się kawą zbożową jest dla kogoś dziwne, to niech się pocałuje w nos! :)

  • Najsmaczniejsze

    Proszę o kontakt w sprawie wygranej.