Kulinarne podróże z Fordem Kuga

Kulinarne podróże z Fordem Kuga

W ubiegły weekend byłam trochę niedostępna online, a to dlatego, że byłam w podróży. Odwiedziłam Kazimierz Dolny nad Wisła – małe, ale słynne miasteczko, oraz Lublin. W obu miastach byłam pierwszy raz i odwiedziłam je dzięki Ford Polska.  W każdych z tych miejsc mieliśmy zadania do wykonania i niestety niewiele czasu było na zwiedzanie. Chociaż było bardzo zimno, atmosfera była gorąca…

Kulinarne podróże z Fordem Kuga

Jak to się zaczęło? Otóż, Ford Polska zaprosił swoich najbardziej aktywnych fanów oraz kilkoro blogerów (w tym blogerki kulinarne: Olę z 2smaki.pl i mnie) do udziału w teście Nowego Forda Kuga. My byłyśmy pierwsze, a przez kolejne 3 weekendy, 6 innych zespołów podejmie się różnych zadań tematycznych, aby przetestować funkcjonalność Forda Kuga (kolejne testy na fanpage’u Ford Polska).

Zostaliśmy podzieleni na teamy, razem ze mną w drużynie był Aleksander. Przed wyjazdem z Warszawy, dzięki serwisowi Rodzinne Podróże, który pozwala na wyszukiwanie miejsc przyjaznych rodzinom z dziećmi, wyznaczyliśmy sobie trasę do Lublina, przez Kazimierz Dolny nad Wisła, gdzie zaczęliśmy swoją rywalizację z drugim teamem. Aleksander miał za zadanie przetestować system Active Park Assist (automatyczne parkowanie). Nie ukrywam, że bardzo spodobała mi się ta funkcja ;)  Samochód wyposażony był również w bezdotykowe otwieranie i zamykanie bagażnika, co znacznie ułatwia pakowanie bagaży czy zakupów w bagażniku, gdy obie ręce są zajęte – to również bardzo mi się spodobało.

Ford KUGA

Drugie zadanie należało do mnie – miałam przygotować danie z regionu, do którego się wybraliśmy. Razem z Olą przeprowadziłyśmy wywiad na rynku w Kazimierzu Dolnym nad Wisłą, a od mieszkańców dowiedziałam się, jakie dania regionalne polecają turystom.

Cebularze lubelskie

Po zakończeniu testowania samochodu przez Olka i po wypisaniu ciekawszych przepisów regionalnych wybraliśmy się w dalszą podróż do Lublina. Już na miejscu zrobiliśmy potrzebne zakupy. Ja przygotowałam jedno z wybranych dań, którym były cebularze lubelskie – przepis już niedługo. Następnie, razem z drugą drużyną wybraliśmy się na Stare Miasto w Lublinie, aby poczęstować przechodniów ich regionalnym smakołykiem. Przygotowane przeze mnie cebularze bardzo smakowały przechodniom – z czego bardzo się cieszę.

Trzecim zadaniem było wymyślenie i zaplanowanie pikniku rodzinnego. Te zadanie obmyślaliśmy razem z Olkiem przemieszczając się z miasta do miasta. Ta konkurencja cały czas trwa, osobami oceniającymi są nasi fani :)

Jeżeli spodoba Wam się nasz pomysł na piknik (opis poniżej), to zapraszam do głosowania na moją drużynę (Aleksander/Agnieszka) w stworzonej do tego celu aplikacji konkursowej, dostępnej na fanpage’u Forda. Dodam, że osoby, które zagłosują, będą brały udział w losowaniu 1 z 50 nagród: Bluetooth Samsung HM1100.


Nasz pomysł na piknik, to Spontaniczny Piknik Ekologiczny.

Zaczynamy od wyboru miejsca, pamiętajmy, że najważniejsza jest spontaniczność i poznanie nowych fajnych miejsc. Najprościej jest otworzyć mapę Polski i wybrać interesującą zieloną plamkę – prawie na pewno powinien to być las. Jeżeli masz GPS – wprowadzasz dane i jedziemy, jeżeli nie – może być jeszcze zabawniej ;)

Przy wyborze miejsca na piknik, zwróć uwagę na lokalizację wybranego miejsca, czy jest bezpieczna i wystarczająco oddalona od ruchliwej trasy, tak, aby nic nie przeszkadzało wam w odpoczynku.
Skoro już wybraliśmy  miejsce, czas zabrać się za bagaż, niezbędne rekwizyty i oczywiście smakołyki.

Co robić na takim pikniku?

  • Po pierwsze relax
  • Po drugie dobra zabawa – koniecznie zabieramy piłkę, latawiec, zabawki dla mniejszych dzieci.
  • Jeszcze fajniej jest pojeździć na rowerze (oczywiście, jeżeli wszyscy członkowie rodziny jeżdżą) – tak, aby aktywnie zwiedzać nowe miejsca.

Koniecznie zabierz

  • koc (albo dwa), talerze, kubki i sztućce (najlepiej jednorazowe wykonane z tworzywa ekologicznego albo drewniane), serwetki jednorazowe, chusteczki nawilżające do rąk
  • apteczkę, lepiej żeby się nie przydała, ale warto ją mieć pod ręką.
  • zabierz również torebki na śmieci – na koniec pikniku, zaproście dzieci do wspólnego posprzątania (i posegregowania) śmieci. Dzięki temu, będziecie mogli wrócić w te same miejsce, a dzieci nauczymy dbać o środowisko.
  • przyda się również aparat, dzięki któremu będziecie mogli utrwalić wspólną zabawę

Jeśli chodzi o menu. Proponuję:

  • Lemoniadę truskawkową, która orzeźwi Was po świetnej zabawie
  • Muffiny z owocami sezonowymi, odrobina słodyczy nie zaszkodzi
  • Sałatka z porcją świeżych sałat z dodatkiem grillowanego kurczaka, polane świeżym sosem doda energii w dalszej zabawie
  • Porcja smacznych i zdrowych kanapek, przekładana kolorowymi warzywami, wędliną i pysznym sosem spodoba się najmłodszym
  • Pokrojone w słupki warzywa z oddzielnie przygotowanym dipem jogurtowym na szybka przekąskę
  • Kawa lub herbata w termosie

Do zapakowania jedzenia i napoi przyda się też torba termiczna, którą razem z pozostałymi gadżetami spokojnie zmieszczą się w testowanym Fordzie KUGA.

Mam jeszcze jeden sprawdzony przepis:

Szczypta entuzjazmu i odrobina zabawy przyprawić dobrym humorem.

Jeżeli spodobała Ci się nasza propozycja na piknik, zachęcam do głosowania na team Aleksander/Agnieszka w dostępnej aplikacji konkursowej – nagrody czekają.

Ford Kuga od wenątrz