Jak je tylko zobaczyłam, postanowiłam je upiec. Muffiny robione są na wzór pączków, tylko nie smażonych na tłuszczu a pieczonych w piekarniku. Muffiny są pyszne, ale ja i tak jestem zwolenniczką tych tradycyjnych pączków. To nic, że mają więcej tłuszczu.
A jak macie w okolicy dzieciaki, to polecam przygotowanie większej ilości posypki, bo albo będziecie musieli ją od nowa robić albo zostanie zaledwie garstka na posypanie wierzchu muffin – tak jak u mnie. Muffiny jeszcze lepiej wyglądają i smakują gdy są całe obtoczone w cukrowej posypce.
Taka wersja pączkowych muffin dobra jest na przyjęcie karnawałowe. Są szybkie w wykonaniu, no i w domu utrzymuje się piękny zapach cynamonu i gałki muszkatołowej.

Składniki:
- 250 g mąki
- 110 g cukru
- 2 jajka
- ¾ szklanki mleka (ok. 190 ml)
- ¼ szklanki oleju (ok. 60 ml)
- 1 łyżeczka cukru waniliowego
- 1½ łyżeczki proszku do pieczenia
- ¼ łyżeczki gałki muszkatołowej
na cukrową posypkę:
- 2 łyżki rozpuszczonego masła
- ¾ szklanki cukru
- 1 łyżeczka cynamonu

Przygotowanie:
W misce utrzeć jajka z cukrem i cukrem waniliowym na puszysta masę, dodać olej, delikatnie mieszając dodać część mąki wymieszanej z proszkiem do pieczenia i gałą muszkatołową, mleko i resztę maki. Wszystko dokładnie zmiksować.
Ciasto przekładać do formy na muffiny do ¾ wysokości. Piec około 20 minut w piekarniku rozgrzanym do 180°C.
Wierzch lekko ostudzonych muffin posmarować roztopionym masłem, kolejno obtaczać w cukrze wymieszanym z cynamonem.
Przepis na muffiny znalazłam na stronie Kasi. Jak je tylko zobaczyłam, stwierdziłam, że muszę koniecznie je zrobić.







19-01-2012 9:32 am
Muszę je koniecznie zrobić! Wyglądają słodko;)
pozdrawiam cieplutko
19-01-2012 9:36 am
Panno Malwinno polecam są pyszne
pozdrawiam
19-01-2012 10:19 am
Świetne, mam chyba przepis Nigelli noc cos podobnego. Cudne foto.pozdrawiam
19-01-2012 2:49 pm
piękne są! i już czuję ten zapach
19-01-2012 3:05 pm
rzeczywiście posypki nie wiele zostało
Pozdrawiam!
19-01-2012 6:37 pm
Rewelacja! Pięknie wyrośnięte
20-01-2012 3:12 pm
Bardzo fajnie wyglądają z tą posypką. Kiedyś ich muszę w końcu spróbować. Ja wczoraj robiłam mini pączusie, ale też uwielbiam tradycyjne