I po wakacjach

I po wakacjach

Witajcie po wakacjach. Czy wypoczęłam i nabrałam sił na nowe wyzwania kulinarne czy bardziej się zmęczyłam i odzwyczaiłam od kuchni przy garnuszku u mamy to się okaże już niebawem.

Do swojej kuchni wparowałam niemalże z hukiem silniczka miksera i ciasto z borówkami jest już gotowe. Jeszcze ciepłe, pachnące i połowy już nie ma. Mam tylko nadzieję, że zostanie chociaż kawałek aby Wam go pokazać.

Takie piękne i soczyste owoce witały mnie co rano w warzywniaku:

Winogrona

Truskawki i czarne porzeczki


Kolorowe i pachnące kwiaty:

Powojnik

Stokrotki
Lilie

I mniej lub bardziej przyjazne owady:

Owad A już jutro wkraczamy z pełną parą do mojej kuchni. Zapraszam.