Pączuszki – potworki

Pączuszki – potworki

Tak na szybkiego, nie dlatego że nie mam czasu dla Was. To te pączusie są takie. Wyrobienie ciasta i smażenie to 1-1,5 godziny. Jeszcze kawę po śniadaniu mam letnią i pączki do niej. Pączki wyszły delikatne, na dwa kęsy. W sam raz dla osób zapracowanych i mam z dziećmi, które mają mało czas na przygotowanie czwartkowych rarytasów. Wyszła mi jedna spora miseczka, tak około 400g pączków.
A jeszcze dodam, że nazwałam je tak, ponieważ nie mają idealnych kształtów, są takie lekko poszarpane, jak śmieszne potworki, które można po upieczeniu nadziać ulubioną konfiturą.

Pączuszki

Składniki:
– 150 g serka homogenizowanego waniliowego (dałam Danio)
– 2 jajka
– 170 g mąki pszennej
– 1 łyżeczka proszku do pieczenia
– olej do smażenia

Przygotowanie:
W misce dokładnie wymieszać serek z jajkami, dodać przesianą mąkę z proszkiem do pieczenia i wymieszać.

Ciasto na pączki
W garnku rozgrzać olej (tak 2-3 cm).
Nabierać łyżeczką ciasto i za pomocą drugiej łyżeczki formować coś w stylu kuleczek i wrzucać na rozgrzany olej. Smażyć na złoty kolor z obu stron (pączków nie trzeba przewracać, są tak sprytne, że same się kulają w oleju).

Smażenie pączków
Odkładać do odsączenia na papierowe ręczniki lub chusteczki.
Następnie przełożyć do miski i posypać cukrem pudrem.

Jeżeli nie przepadacie za pączkami, tu znajdziecie pyszny przepis na faworki. Przepis pochodzi z tej strony. Chociaż mi nie wyszły tak okrągłe są pyszne.