Delikatne ciasteczka maślane

Zrobiłam pyszne, kruche ciasteczka maślane. Są idealne, nie za słodkie, w sam raz do herbatki czy kawy. Świetnie się przechowują. Ja spakowałam je do puszki blaszanej układając po kilka sztuk w papilotkach do muffin. Do części ciasta można dodać kakao albo pokruszoną drobno gorzką czekoladę, będzie bardziej kolorowo.

Delikatne ciasteczka maślane

Składniki:
- 270 g mąki
- 200 g masła albo margaryny (dałam to drugie)
- 100 g cukru pudru
- 30 ml mleka
- 1 jajko
- 10 g cukru waniliowego
- szczypta soli
Oraz:
- cukier kryształ
- cukier trzcinowy
- cukier puder

Przygotowanie:
Lekko ubić margarynę, cały czas miksując dodawać stopniowo cukier puder, a następnie mleko, jajko, cukier waniliowy, sól i po dwie łyżki mąki. Po uzyskaniu jednolitej masy, ciasto nakładać do szprycy do dekoracji tortów i na blasze wyłożonej pergaminem wyciskać kształty ciasteczek.

Formowanie ciasteczek na blaszce
Ciasteczka wkładać do rozgrzanego do 180°C piekarnika i piec przez 12-15 minut aż lekko się zarumienią.

Część ciasteczek posypać cukrem białym, inne cukrem trzcinowym, resztę pozostawić bez posypki, po ich upieczeniu będzie można posypać je cukrem pudrem albo zostawić bez posypki.

Polecam również Szybkie ciasteczka maślane i zwykłe Ciasteczka maślane.

Jeszcze informacja do osób, które ostatnio dodały się do osób lubiących bloga. Alicja Ł. proszona jest o przesłanie swoich danych kontaktowych w celu przesłania upominku.



Komentarze do wpisu: “Delikatne ciasteczka maślane

  1. Otóż nie są to nasze ulubione ciasteczka:). Wyglądają pięknie, dodałyśmy do nich startą gorzką czekoladę, nie są niesmaczne ale mam swoje sprawdzone przepisy, które wg nas są lepsze. Ale to oczywiście kwestia gustu i nie mam na celu krytyki autorki blogu:). Dalej będziemy szukać nowych przepisów na kolejne słodkości, bo wasze pączki bardzo nam smakowały.

  2. Gosiu – no oczywiście, ja się wcale nie obrażę za inne zdanie :) smak zależy dużo od rodzaju masła lub margaryny, ja też mam inne ulubione ale te też mi smakowały – a my nie dawaliśmy czekolady, takie maślane są zawsze naj :)

  3. Ano ja lubię bardziej ciastka z „doładowaniem”:), widocznie w tym tkwi sedno mojej oceny. W każdym razie spieszę donieść, że jutro leci kolejna porcja waszych pączków, tym razem z różowym lukrem dla czteroletnich księżniczek i niebieskim dla książąt w przedszkolu:).

Dodaj komentarz

Twój adres e-mail nie zostanie opublikowany. Pola, których wypełnienie jest wymagane, są oznaczone symbolem *

Możesz użyć następujących tagów oraz atrybutów HTML-a: <a href="" title=""> <abbr title=""> <acronym title=""> <b> <blockquote cite=""> <cite> <code> <del datetime=""> <em> <i> <q cite=""> <strike> <strong>