Bajaderki w wersji mini

Bajaderki w wersji mini

Chodziły za mną od dłuższego czasu, a że ostatnio dość zimno to nie wychodziłam z córką na dłuższe spacery. Czymś się musiałyśmy zająć. Słonko wpadające przez okna dały nam dość energii na zrobienie sporych porządków, a wyglądało to tak, że półtoraroczna pannica powyciągała mamie z szafek wszystko co tylko mogła dosięgnąć a za układanie odpowiedzialna była mama czyli ja. Do końca nie wiem czy ten podział był sprawiedliwy. No i nie wiem tylko dlaczego do ogarnięcia tego wszystkiego potrzebowałam więcej czasu. Może dlatego, że musiałam częściej się schylać? Tak, na pewno.
Bajaderki zrobiłam takie małe, akurat na jeden kęs, choć wyglądem zbliżone są do trufli to nimi nie są. I to wcale nie są śmieciowe przysmaki bo jeszcze sporo różnych rzeczy zostało a ja wybierałam same najlepsze kąski. Wyszły pyszne.
Przygotowane ciasto włożyłam do foremek sylikonowych o kształcie muszli (takie do zamrażania kostek lodu).
Z podanych składników wyszło mi 30 mini bajaderek a najlepiej odstawić je w chłodne miejsce na całą noc.

Bajaderki w wersji mini

Składniki:
– 70 g rodzynek
– 70 g migdałów (płatków lub całych)
– 35 g biszkoptów
– 35 g wafelków z masą czekoladową
– 80 g herbatników
– 50 g masła
– 50 g czekolady
– 40 g konfitury malinowej
– 30 g mleka w proszku
– 10 g kakao
– 3 krople aromatu rumowego

Przygotowanie:
Herbatniki drobno pokruszyć i dodać do zmielonych rodzynek, migdałów, biszkoptów i wafelków (składniki można dobrze rozetrzeć).

Bajaderka - produkty zmielone
W rondelku rozpuścić masło, mleko, czekoladę i kakao, przelać do rozdrobnionych składników. Dodać konfiturę i aromat rumowy (można dodać łyżkę rumu lub innego alkoholu).
Wszystko razem dokładnie wymieszać. Masa jest dość sypka, ale po zgnieceniu jej w ręku udaje się ją formować.

Gotowa masa na bajaderki
Masę nakładać do silikonowych foremek dokładnie dociskając, wstawić na około godzinę do lodówki lub w inne zimne miejsce po czym delikatnie wyjąć z foremek, delikatnie oprószyć cukrem pudrem, kakaem albo polać czekoladą.

  • Piękne te mini bajaderki i z samych pysznych rzeczy – w przeciwieństwie do tych sklepowych :/ Pozdrawiam :)

  • a jednak bajederki :)) Genialny pomysł aby włożyć je do foremki w muszelki :)))

  • ja też muszą w końcu je zrobić :)

  • Pyszniaste bajaderki! Zjadłabym sobie taką:)

  • To ja do mojej popołudniowej kawki poproszę kilka sztuk:)

  • duużo czekoladowości! wspaniałe są takie niewielkie bajaderki podjadane w ciągu dnia

  • Ka.wo – masz rację i nie prawdą jest to że ze te domowe też robione ze śmieci, przynajmniej u mnie wybierane, przebierane były składniki
    Kasiu – tak bajaderki, bo chodziły za mną od roku jak nie dłużej :)
    NaStole – koniecznie. koniecznie
    Majanko – ja też, a niestety już dawno ich nie ma :)
    Wiosenko – może następnym razem, teraz mogę poczęstować pieczonymi pączkami i obwarzankami z posypką cukrową :)
    Paula – oj tak, a te są akurat na takie 2 małe gryzki do filiżanki kawy :)