Kotlety ziemniaczano-brokułowe

Kotlety ziemniaczano-brokułowe

Byłam wczoraj w sklepie, kupiłam brokuła. Nie pytajcie po co, bo sama nie wiem, był ładny, świeży, zieloniutki to go wzięłam – w myślach mówiłam sobie – a może się przyda.
A w domu były już przygotowane ziemniaki na kopytka, jednak stwierdziłam, że nie chce mi się zbytnio stać i ugniatać ciasta, rolować wałków i ich kroić. I tak powstały kotleciki. Nie chciało mi się ugniatać ciasta to stałam i smażyłam. Sami zdecydujcie które zajęcie jest lepsze. Ja nie żałuję, kotleciki wyszły pyszne, delikatne, choć zerkając na ten zielony kolor podchodziłam z pewną rezerwą do tego co mi wyjdzie. Z czystym sumieniem mogę je polecić.
A że ostatnio wyczytałam że był dzień wegetarian to dedykuję je właśnie wszystkim, którzy zielone jedzą na co dzień.

Kotlety ziemniaczano-brokułowe

Składniki:

  • 250 g ugotowanych ziemniaków
  • 400 g sparzonych brokułów
  • 60 g żółtego sera
  • 1 jajko
  • ok. 40 g bułki tartej
  • sól, pieprz, majeranek

Przygotowanie:
Ziemniaki przepuścić przez praskę razem z brokułem i serem, dodać pozostałe składniki i dokładnie wymieszać (gdy zrezygnujemy z jajka, wtedy trzeba zmniejszyć ilość bułki tartej).

Składniki na kotlety ziemniaczano-brokułowe
Z powstałej masy formować kotleciki, delikatnie obtaczać je w bułce tartej i smażyć na rozgrzanym tłuszczu na rumiany kolor.

Smażone kotlety ziemniaczano-brokułowe
Z podanych składników wyszło 12 kotlecików. Kotlety smakują na ciepło jak i na zimno.
Jeżeli zrobimy mniejsze kotleciki będą świetnym dodatkiem do przekąsek karnawałowych.