Faworki 2011

Faworki 2011

Chodziły za mną, chodziły, aż wychodziły swoje. Kupne to nie to samo, fajnie jak ktoś zrobi i przekaże dużą porcję do degustacji, choć przyznam, że nie spotkałam jeszcze nikogo takiego. Zrobiłam więc sama. Wyszło około 400 g chrustu z czego połowy już nie ma. Jedliśmy my, jedli znajomi a i zaprzyjaźnieni sąsiedzi dostali do jutrzejszej porannej kawy – no chyba że nie dotrzymają świtu, ja swoje schowałam, tak na wszelki wypadek.

Faworki (Chrusty)
Składniki:
– 260 g mąki (+/- 10 g)
– 3 łyżki jogurtu naturalnego (100 g)
– 3 żółtka
– 1 łyżka octu (14 g)
– szczypta soli
Oraz:
– cukier puder
– cukier waniliowy

Przygotowanie:
Do mąki dodać żółtka, sól, jogurt i ocet. Zagnieść ciasto na jednolitą masę.
Ciasto może być albo zbyt klejące albo może nie chcieć się dokładnie połączyć. W pierwszym przypadku dosypać odrobinę mąki, w drugim – dodać łyżeczkę jogurtu.
Ciasto cienko rozwałkować, pokroić na prostokąty (w środku zrobić nacięcie) i wywinąć jeden koniec prostokąta przez nacięcie zrobione w środku prostokąta.

Faworki - Chrusty
W garnuszku rozgrzać olej, smażyć w nim faworki z obu stron aż się zarumienią.
Osączyć na ręczniku papierowym, obsypać cukrem pudrem wymieszanym z cukrem waniliowym.

A tu znajdziecie przepisy na inne faworki i róże karnawałowe Alicji, równie pyszne jak tegoroczne.