Ulubiona babka mojego taty (hehe, co powie na to mama?), który nie je tego rodzaju ciast bo twierdzi że są za suche – uważa że ta jest akuratna.
Ciasto:
- 12 dag mąki ziemniaczanej
- 13 dag mąki pszennej
- 5 jajek
- 25 dag cukru pudru
- cukier waniliowy (6.4 dag)
- 1 szklanka oleju
- 1 szklanka ajerkoniaku
- 1 płaska łyżka proszku do pieczenia
- cukier puder do posypania ciasta lub polewa czekoladowa
Przygotowanie:
Jajka utrzyj z cukrem pudrem i cukrem waniliowym. Ucierając powoli wlewaj olej a potem ajerkoniak. Połącz obie mąki z proszkiem do pieczenia, wymieszaj z masą. Formę posmaruj masłem i posyp tartą bułką, napełnij ciastem. Ciasto jest powinno być lejące.
Pieczenie:
Ciasto wkładamy na środkowym poziomie piekarnika rozgrzanego do 175°C.
Piecz około 1 godziny.
Ciepłe ciasto wyjmij z formy.
Ostudzone ciasto posyp cukrem pudrem lub udekoruj polewą.










